, książka telefoniczna Oświęcim 

książka telefoniczna Oświęcim

tekstowisko

Temat: Czy jest na forum ktoś z Oświęcimia?????
Czy jest na forum ktoś z Oświęcimia?????
JAk jest to proszę niech sie odezwie - szukam kolegi, a książka telefoniczna osób prywatnych w necie nie istnieje;(
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,53,21696161,21696161,Czy_jest_na_forum_ktos_z_Oswiecimia_.html



Temat: Czy ktoś jezt z Oświęcimia????
Czy ktoś jezt z Oświęcimia????
Witam
Szukam numeru telefonu do kolegi a nigdzie w necie nie ma książki telefonicznej z numerami prywatnymi, same firmy:( Jak ktoś ma pod ręką książke telefoniczną to niech się odezwie - proszę:)
Pozdrawiam

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,59,21695396,21695396,Czy_ktos_jezt_z_Oswiecimia_.html


Temat: Szukam kumpla z Oświęcimia !!!!!!!!!!
Szukam kumpla z Oświęcimia !!!!!!!!!!
Witam. Kto ma dostęp do książki telefonicznej osób prywatnych z Oświęcimia - zgubiłam telefon do kumpla.
Pozdro
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,233,21730023,21730023,Szukam_kumpla_z_Oswiecimia_.html


Temat: Ktory kraj moze napawac duma jak Polska?
> Fragless: Zatem kiedy przestali do nas nalezec?
> Mirmat: To oczywiste. Kiedy oddali sie pod opieke depotycznej carowej
> Katarzyny i wystapili przeciw Polsce.

Czyli kiedy zdradzili. A zatem w momencie zdrady byli Polakami. Jakbys nie
kombinowal, na moje wychodzi.

> JAK OTWORZYSZ KSIAZKE TELEFONICZNEJ PELNO W NIEJ OBCO BRZMIACYCH NAZWISK

Otworz ksiazke telefoniczna gdziekolwiek w Europie (moze oprocz Islandii), a
tez znajdziesz tam pelno "obco brzmiacych" nazwisk. Polska nie jest tu zadnym
wyjatkiem. Wszedzie w Europie toczyly sie wojny, przesuwaly sie granice, ludzie
uciekali przed zaraza czy przesladowaniami itd. Prochu nie odkryles.

> dobrowolne przylaczanie sie innych narodow do panstwa Jagielonow czy I
> Rzeczypospolitej gdyz taka Unia zapewniala im pokoj, dobrobyt i wolnosci
> nigdzie nie spotykane w Europie, to tez margines?

A jakie to niby narody sie do nas przylaczaly?

> Mirmat: Ktorej chyba nie czytales bo Sienkiewicz nic nie pisal o wygnaniu
> Krzyzakow z ziemi Swietej.

Czyli zrodla Twojej wiedzy to powiesc Sienkiewicza plus jedna informacja spoza
niej. Teraz lepiej?

> Mirmat" Cosik mi sie wydaje, ze nie wiesz, ze w Argentynie dzis rzadzi
> demokratycznie wybrany rzad a nie wojskowa hunta.

400 lat temu demokracji nie bylo, wiec co to za porownanie?

> W Moskwie caly czas, mimo
> rozejmu (rozejmy zawsze mialy ogromna wiarygodnosc na Kremlu) parto na
> wprowadzenie mongolskiego despotyzmu na Rusi (Ukrainie) nalezacej do
> Rzeczypospolitej.

A jak sie to "parcie" przejawialo?

> Mirmat: Jak Francuzi "podziekowali" Amerykanom za wyzwolenie to kazdy wie.

No, jak?

> Mirmat: Nareszcie ukazales swoja twarz Fragless, zwolenniku pruskiej tyranii
> jako "nowoczesnego systemu prawnego w miejsce przestarzalych rozwiazan
> stosowanych w niepodleglej Rzeczypospolitej". Odpowiedziales sobie i innym
> dlaczego Polski Patriotyzm Ci mierzi.

Patriotyzm nie ma nic wspolnego ze slepym popieraniem wszystkiego co polskie.
Czy nie jest prawda, ze upadajaca Rzeczpospolita byla zacofana i pograzona w
anarchii? Czy nie jest prawda, ze mielismy wiele debilnych praw, jak chocby
liberum veto? Czy nie jest prawda, ze przez caly XVIII wiek nasze panstwo nie
doczekalo sie praktycznie zadnych reform, podczas gdy sasiedzi w tym samym
czasie szybko sie modernizowali? Czy nie jest prawda, ze nasze miasta upadaly,
a pod pruskimi i austriackimi rzadami znow zaczely sie rozwijac? Moze Ci sie to
nie podobac, moze nie pasowac do teorii, ale takie sa przeciez fakty, o ktorych
mozesz poczytac nawet w zwyklej ksiazce do historii.

> Mirmat: Czy tez podziwiales chemiczne zaklady w Oswiecimiu jakie pobudowali
> Niemcy w IIWS?

Znowu demagogia...

> Mirmat: Trudno zadac by Fragless, zwolennik tyranii lub Rosyjanie z mongolska
> mentalnoscia mogli docenic nas wysilek.

Na czym on polegal?

> Mirmat: Widzisz nawet nie czytasz znanych polakozercow. Gross pod lawina
> faktow przyznal, ze jego opowiastki to fikcja

Kiedy i gdzie przyznal?

> (ir,at: Wybacz, ale PRL-owskich "historykow" czytam tylko wyrywkowo, choc
> regularnie i nie utrwalaja sie w mej pamieci terminy jak: "lawkowe getto"

Niestety to nie jest zaden wymysl "PRLowskich historykow", tylko fakt. Jesli o
nim nie slyszales, to nie moja wina - idz do biblioteki i sie doucz.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,522,9172435,9172435,Ktory_kraj_moze_napawac_duma_jak_Polska_.html


Temat: Godka śląska opóźniona przez Rocznioka
Roczniok zarzuca Gazecie Wyborczej
Nieprawdą jest, że panu Przemysławowi Jedleckiemu powiedziałem o
jakiejkolwiek „wymówce”, ani w czasie rozmowy telefonicznej
przeprowadzonej w dniu 15.09.2009 nie użyłem słowa „wymówka”, ani
moja wypowiedź nie mogła sugerować użycie tego słowa na określenie
moich wyjaśnień. Pan P. Jedlecki sobie moją wypowiedź wymyślił.
Panu Przemysławowi Jedleckiemu powiedziałem, że jestem zdziwiony
pretensjami posła Plury, gdyż stanowisko ZLNS zawarte w sierpniowym
oświadczeniu częściowo poparł sam Prezydent RP Lech Kaczyński, który
udział Polski w rozbiorze Czechosłowacji określił jako „błąd i
grzech”. Zwróciłem uwagę, że wcześniej ja i Związek Ludności
Narodowości Śląskiej (ZLNS) byliśmy również atakowani przez media w
sprawie wypędzeń, a obecnie nasz punkt widzenia w tej sprawie
poparli Przewodniczący Konferencji Episkopatów Polski i Niemiec.
Nasze ostatnie sukcesy próbuje się zdezawuować i przedstawiać jako
wyimaginowane porażki.
Powiedziałem Panu P. Jedleckiemu, że jeśli poseł Plura nie złoży w
najbliższym czasie projektu ustawy o nadaniu językowi śląskiemu
statusu języka regionalnego to ZLNS zwróci się do wszystkich posłów
z apelem o rozpoczęcie prac nad takim projektem. Jeśli ta droga nie
okaże się skuteczna to podejmiemy problem na forum europejskim,
zwłaszcza że ja i ZLNS mamy w tym działaniu osiągnięcia. Dla
przykładu mogę podać, że mając za asystentów Grzegorza Kozubka
(język angielski) i Piotra Długosza (język niemiecki) przekonaliśmy
deputowaną do Parlamentu Europejskiego Nelly Meis, aby
zainterweniowała w czasie wizyty ówczesnego Prezydenta RP Aleksandra
Kwaśniewskiego w Parlamencie Europejskim w sprawie odmowy
przyjmowania deklaracji o przynależności do narodowości śląskiej
przez rachmistrzów w czasie ostatniego Spisu Powszechnego.
Skutkowało to wystąpieniem deputowanej i zgodą od połowy Spisu na
deklarowanie narodowości śląskiej. Wówczas ja i G. Kozubek byliśmy
jeszcze członkiem RAŚ.
Już jako ZLNS doprowadziliśmy do nadania kodu ISO 639-3 językowi
śląskiemu „szl” co na świecie uznawane jest za wpisanie na tzw.
listę języków świata. Kod nadaje Infoterm w Polsce znany jako ISO
wspólnie działając z SIL (Letni Instytut Lingwistyczny) i Biblioteką
Kongresu USA. Stąd też wynika, że Biblioteka Kongresu USA uznaje
język śląski.
W sprawie rejestracji języka śląskiego atakowali nas m.in.
dziennikarka Dziennika Zachodniego Teresa Semik oraz działacze Ruchu
Autonomii Śląska: Jerzy Gorzelik, Bartłomiej Świderek, Adrian Wowra.
W sprawie języka śląskiego to ja i ZLNS byliśmy inicjatorami i
organizatorami konferencji w dniu 30.06.2008 „Śląsko godka jeszcze
gwara czy jednak już język?”, ale Gazeta Wyborcza nie wspomniała o
mnie ani o ZLNS ani słowa. Przemilczeniem też fałszuje się historię.
Z mojej inicjatywy powstał zespół opracowujący Ślabikorz i na moje
oraz pani prof. Jolanty Tambor zaproszenie zespół rozpoczął prace.
Niestety RAŚ nie wspomógł prac zespołu ani jednym swoim członkiem,
za to uczyniły to Związek Górnośląski, ZLNS, Przymierze Śląskie,
Danga i Pro Loquella Silesiana. Zespół ten 10 sierpnia 2009 r. w
Cieszynie przyjął zasady zapisu języka śląskiego, o czym Gazeta
Wyborcza nawet nie wspomniała. Zasady zapisu języka śląskiego zaś
opublikowała jedynie Ślonsko Nacyja. Nie uczyniła tego do dzisiaj
Jaskółka Śląska pismo RAŚ.
Również nasze dopominania się na forum europejskim o upamiętnienie
więźniów powojennych obozów w Oświęcimiu idą w dobrym kierunku, gdyż
IPN i Muzeum w Oświęcimu uznały fakt istnienia obozów po II wojnie
światowej w Oświęcimiu, a Prezydent Oświęcimia pan Marszałek podjął
działania w celu upamiętnienia jednego z tych obozów w Oświęcimiu.
Oczywiście Gazeta Wyborcza też o tym nie napisała.
Prowadzimy wydawnictwo Narodowa Oficyna Śląska, która wydaje książki
o Śląsku i po Śląsku, prowadzimy także samofinansujący się
miesięcznik Ślonsko Nacyja piszący o Śląsku i po Śląsku.
Ataki na mnie i na ZLNS uznaję za próby powstrzymania sukcesów,
które systematycznie odnosimy w zakresie języka śląskiego,
prawdziwej historii Śląska i Ślązaków oraz budzenia i ugruntowywania
świadomości śląskiej. Patrzymy w przyszłość i jako jedyni poruszamy
problem pytań, które mają być ujęte w czasie Spisu Powszechnego w
2011 r., licząc na wsparcie w tej sprawie przez śląskich posłów.
Andrzej Roczniok

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,760,100304501,100304501,Godka_slaska_opozniona_przez_Rocznioka.html